Pimp my Gloomhaven #3

Welcome adventurer!
Witaj wędrowcze!

Third part of my Pimping will be focused on some of the small terrain. I started with the lava tiles.
W trzecim etapie mojego Podrasowania skupię się na małych elementach terenu. Zacznę od pól pokrytych lawą.

The needed pieces occupy 1, 2 or even 3 hexes.
Wymagane elementy zajmują 1, 2, a nawet 3 heksagonalne pola.



The bases of the tiles were cut from 3mm foamed PVC (though for the smallest I have used the same MDF pieces as before). I gave the foam a scratch with big-grained sanding paper (to get better adhesion of paint and texture putty) and primed it red. Then in a random manner me and my sidekick (9yo princess) we added spots in a random pattern using brighter shades of red, orange and finally yellow.
Podstawki elementów tereny wyciąłem z 3mm spienionego PCV (choć do najmniejszych użyłem tych samych sześciokątów z MDF co poprzednio). Wierch potraktowałem gruboziarnistym papierem ściernym (dzięki czemu podkład oraz pasta teksturalna będzie lepiej przywierała) i spodkładowałem całość na czerwono. Następnie wraz z moim pomocnikiem (9-cioletnią księżniczką) pomalowaliśmy podstawki w ciapki wykorzystując coraz jaśniejsze odcienie czerwonej, pomarańczowej i ostatecznie żółtej farby.

After painting I covered each base with a 1mm-thick layer of Agrellan Earth from Games Workshop.
Po malowania pokryłem każdą podstawkę 1mm warstwą Agrellan Earth od Games Workshop.

During drying (when the paste started to resemble pudding) I covered it profusely with diluted black paint. The paint was thinned with an equal part of Nuln Oil from Games Workshop and applied with a large brush. The bristles were basically flooded with the thinned paint that had to be gently transferred over the top of the drying paste (gently tapping it over but not into).
Podczas wysychania (gdy pasta zaczyna przypominać budyń) pokryłem ją dokładnie i obficie rozcieńczoną czarną farbą. Do rozcieńczenia posłużył Nuln Oil od Games Workshop - w proporcji 1:1. Farbę naniosłem dużym pędzlem, którego włosie było dosłownie zalane rozcieńczoną farbą, lekko rozprowadzając po schnącej paście (packając po powierzchni, a nie do jej wętrza).

Final drying and the magic was done slowly overnight.
Ostateczne schnięcie i cała magia odbyła się powoli nocą.

The final effect had to be rescued with some glue (the PVC didn't provide as good adhesion as I wanted) as some of the bigger flakes came too much off the base on one side. The edge of the base was then painted black and all sealed in matt varnish.
Ostateczny efekt musiał być podratowany odrobiną kleju (płya ze spienionego PCV nie miała tak dobrej przyczepności jakbym chiał), gdyż niektóre z dużych płatów odkleiły się na jednej ze stron. Krawędź pomalowałem na czarno i całość zabezpieczyłem matowym lakierem.

It's getting hot in here!
Uff jak gorąco!


See you in Gloomhaven!
Do zobaczenia w Gloomhaven!

Komentarze

Popularne posty